Choroby

Nasze historie

Osoby z naszej społeczności opisują historię swojej choroby i przebiegu jej leczenia. Przeczytaj jak inni sobie radzą, wzajemnie się wspierają i walczą z przeciwnościami losu.

kawaler-po-30tce
avatar

Mam 37 lat, jestem kawalerem, mieszkam sam. Nie mam rodziny, nie mam nikogo. Moi rodzice od kilku lat już nie żyją, zostałem sam. Od trzech miesięcy (luty 2017) mam stałą pracę na pełny etat. Moje życie teraz, to praca i spanie, praca i spanie, a jak nie śpię i nie pracuje, to siedzę przy komputerze. Bardzo mało i nieregularnie śpię, bo pracuję przeważnie w nocy, po 10-12 godzin, czasem 16 i rano wracam do domu. Jestem ostatnio wykończony fizycznie i psychicznie. Leżałem w szpitalu przez 6 tygodni w 2011 roku i od tamtej pory zacząłem się leczyć. Potem byłem też na dziennym oddziale psychiatrycznym przez 3 miesiące. Chodzę do psychiatry, do psychologa, do domu samopomocy, dla ludzi z zaburzeniami psychicznymi. Mam stwierdzoną niepełnosprawność drugiego (umiarkowanego) stopnia. Niedawno moja pani doktor stwierdziła, że mam "ChAD". Leki do tej pory miałem zmieniane wiele razy. Teraz biorę - Perazin 25mg (1-1-2) - Finlepsin 400mg (1-0-1) - Setaloft 100mg (1-0-0) Mam problemy ze spaniem i czuwaniem. Przeważnie w nocy nie śpię, usypiam nad ranem i potem śpię w dzień przez 2-3 godziny i potem znowu to samo i tak cały czas. Leki biorę nieregularnie. Jestem bardzo drażliwy, wszystko mnie denerwuje. 07.10.2016 chciałem popełnić samobójstwo i moi sąsiedzi wezwali policję. Oprócz policji była u mnie straż pożarna, bo chcieli wyważać drzwi i było pogotowie. Chcieli mnie wziąć do szpitala, ale ja się nie zgodziłem. Dali mi zastrzyk, porozmawiali ze mną dosyć długo i trochę się uspokoiłem. Wtedy pojechali. Powiedzieli, że następnym razem, jak to się powtórzy, to wezmą mnie do szpitala siłą. Od niedawna zacząłem brać leki na nadciśnienie, bo dwa razy wylądowałem w szpitalu z ciśnieniem 210/120 ; 203/142 i teraz leczę się dodatkowo na nadciśnienie.

Pierwsza < 1 Ostatnia