Choroby

Nasze historie

Osoby z naszej społeczności opisują historię swojej choroby i przebiegu jej leczenia. Przeczytaj jak inni sobie radzą, wzajemnie się wspierają i walczą z przeciwnościami losu.

Biedroneczka
avatar

U mnie było tak : pierwsze objawy blisko 10 - 11 lat temu. Zaczęło się od problemów z chodzeniem, prawa noga odmawiała mi posłuszeństwa, nie chciała mnie słuchać. Kilka tygodni później może z 10 czy 12, problemy z moczem tzn. zatrzymania i cewnikowanie. W międzyczasie problemy ze wzrokiem, mową, równowagą i drżeniem. Zatrzymania moczu tak mniej więcej co 2 miesiące, a w czasie pomiędzy zatrzymaniem parcia naglące i popuszczania. Po chodzeniu od lekarza do lekarza (lekarz rodzinny, neurolog, ortopeda, ginekolog, gastrolog i to chyba wszyscy) i słyszenia, że jestem okazem zdrowia, że taki mój urok i – najlepsze - całe zacne grono lekarzy zebrało się w gabinecie ginekologicznym i wpatrywało się w moje krocze tylko po to żeby powiedzieć, że jest ok i jeśli chcę to może jakaś operacja plastyczna bo cewka jest trochę schowana i na przyszłość będzie łatwiej lekarzowi mnie cewnikować - dałam sobie spokój i przyzwyczaiłam się do swoich mankamentów. W grudniu 2010 urodziłam córeczkę, miałam cięcie cesarskie, w drugiej dobie po porodzie zatrzymanie moczu Po jakiś 6 może 8 tygodniach byłam sztywna tak od łopatek w dół i miałam straszne bóle w okolicach krzyża i w okolicach żeber po lewej stronie. Poszłam do lekarza, dostałam skierowanie do neurologa po wielkich naciskach, bo niby samo przejdzie, bo to po znieczuleniu !!!!. Trafiłam na super Panią Doktor, która już na pierwszej wizycie podejrzewała co mi jest i tak od 18 kwietnia 2011 wiem że mam SM.

Pierwsza < 1 Ostatnia