Choroby

Nasze historie

Osoby z naszej społeczności opisują historię swojej choroby i przebiegu jej leczenia. Przeczytaj jak inni sobie radzą, wzajemnie się wspierają i walczą z przeciwnościami losu.

rubinka
avatar

…(kiedy) kaszel i duszność się wzmaga lub powtarza z coraz większą siłą - wtedy nie mam wyjścia, muszę użyć ventolin. Chyba tak już odruchowo, intuicyjnie staram się głębiej i spokojniej oddychać, o ile się da albo wręcz przeciwnie prowokuje odkrztuszanie i chrząkanie, ąby odzyskać drożność dróg oddechowych. Różnie to bywa. Zdarza się, że nagle w jakimś miejscu łapie mnie duszność i wtedy nie ma wyjścia, ratunkiem jest szybka ucieczka i użycie ventinolu. (…) Przeczytałam, że w czasie ataku należy stanąć w przewiewnym miejscu i najlepiej oprzeć się rękoma o ścianę lub blat stołu, podobno łatwiej wtedy złapać oddech i uregulować go.

Pierwsza < 1 Ostatnia