Choroby

Artykuły

Padaczka a prawo jazdy cz.II


Padaczka a prawo jazdy cz.II W Polsce osoby chore na padaczkę w wyniku braku odpowiednich przepisów mogą mieć utrudnioną a nawet zupełnie zamkniętą drogę do otrzymania prawa jazdy. Rewolucję na skalę Unii Europejskiej wprowadza w tej dziedzinie nowa dyrektywa, która reguluje m.in. kwestie ubiegania się o prawo jazdy przez osoby chore na padaczkę. Opinie polskiego społeczeństwa dotyczące możliwości ubiegania się o prawo jazdy przez osoby z padaczką pokazuje najnowsze badanie (Badanie PRO-EPI), przeprowadzone na zlecenie Polskiego Towarzystwa Epileptologii i firmy UCB przez Instytut Badawczy Pentor.

Brak odpowiednich przepisów w Polsce dotychczas zamykał chorym na padaczkę drogę do posiadania prawa jazdy. Jak wynika z najnowszych badań przeprowadzonych na zlecenie Polskiego Towarzystwa Epileptologii i firmy UCB przez Instytut Badawczy Pentor, 43% lekarzy neurologów, mających pod opieką osoby z padaczką potwierdza, że w Polsce prawo zezwala na uzyskanie prawa jazdy osobom z postawioną diagnozą padaczki. Takiego samego zdania był co trzeci dorosły pacjent, ankietowany w ww. badaniu. Świadczy to niestety o niskim poziomie świadomości społecznej w tym zakresie.

25 sierpnia 2009 roku weszła w życie dyrektywa unijna 209/112 EC nakładająca na członków UE zmianę regulacji prawnych, dotyczących ubiegania się przez osoby chore na padaczkę o prawo jazdy. Państwa UE mają rok na dostosowanie istniejących przepisów lub, tak jak w przypadku wielu nowych członków, stworzenie ich zupełnie od nowa.

W Polsce ok. 400 000 osób choruje na padaczkę. Co roku zapada na nią 40-70 na 100 000 osób. Wiedza społeczna na temat jej pochodzenia, objawów i pomocy chorym cały czas jest niepełna. Negatywne postawy wobec chorych oraz fałszywe przekonania dotyczące padaczki powodują, że osoby cierpiące na padaczkę ukrywają swoją chorobę. Należy mieć świadomość, że istnieją różne rodzaje padaczki i że chorobę tę, dzięki odpowiednim lekom i terapii można nawet całkowicie wyleczyć.

Według wyników Badania PRO-EPI (PTE, UCB, Pentor), rzeczywista sytuacja osób z padaczką dotycząca prawa jazdy przedstawia się następująco:
  • 35% dorosłych pacjentów ma prawo jazdy, przy czym 28% uzyskało dokument przed rozpoznaniem choroby, a 7% już po rozpoznaniu padaczki.
  • 23% dorosłych osób z padaczką prowadzi pojazdy mechaniczne: przeważnie w sytuacjach codziennych, na krótkich znanych trasach oraz w wyjątkowych wypadkach.
  • Co trzeci dorosły pacjent bez prawa jazdy twierdzi, że chciałaby mieć ten dokument w przyszłości.
Zgodnie z wynikami Badania PRO-EPI, w tej kwestii społeczeństwo jest mało przychylne chorym na padaczkę - aż 49% Polaków sądzi, że osoby te nie powinny mieć możliwości uzyskania prawa jazdy. Zupełnie inaczej tę kwestię widzą lekarze specjaliści zajmujący się na co dzień chorymi na padaczkę. Duża wiedza o chorobie, częste kontakty z pacjentami i indywidualne podejście do ich potrzeb i możliwości sprawia, że ich postawa jest bardziej otwarta – ponad 2/3 jest zdania, że niektórzy chorzy na padaczkę powinni mieć możliwość posiadania warunkowego prawo jazdy

Amerykańska analiza śmierci kierowców w wyniku wypadków samochodowych wykazała, że młodzi kierowcy powodują 123 razy częściej wypadki niż epileptycy, a alkohol jest przyczyną 156 razy większej ilości śmiertelnych wypadków niż padaczka. W populacji generalnej ryzyko śmierci w wypadku samochodowym jest 2,6 razy większe niż w populacji chorych na padaczkę. Częściej niż napad przyczyną wypadku jest alkohol, błąd kierowcy i warunki na drodze. (Sheth S.G., Krauss G., Krumholz A., Li G. (2004) Mortality in epilepsy: driving fatalities vs other causes of death in patients with epilepsy. Neurology. 63: 1002–1007).

Jak pokazuje Badanie PRO-EPI, osoby którym doskwiera brak prawa jazdy to przede wszystkim te, które mają napady rzadko (raz w roku lub rzadziej). To głównie osoby młode, aktywne i jednocześnie dobrze leczone najsilniej odczuwają brak prawa jazdy. Niemal każdy lekarz neurolog mający pod opieka pacjentów z padaczką rozmawia z nimi o możliwości uzyskania prawa jazdy. Z reguły to jednak pacjent inicjuje taką rozmowę. Co czwarty neurolog twierdzi, że zdarzyło mu się wydać zaświadczenie potrzebne do ubiegania się o prawo jazdy pacjentowi z padaczką.

W Polsce brakuje zapisów regulujących wydawanie i orzekanie odnośnie prawa jazdy dla osób z padaczką. W nowej dyrektywie unijnej znajdziemy zapis, że o prawo jazdy na auta i motocykle mogą ubiegać się osoby chore na padaczkę, u których nie stwierdzono objawów choroby w przeciągu ostatniego roku. To nie koniec wieści na temat padaczki płynących z Brukseli - jest także szansa na zezwolenie prowadzenia pojazdów z tzw. 2. grupy - czyli ciężkich ciężarówek i autobusów. Tu jednak wymagany jest 10-letni okres bez napadów padaczkowych.

W krajach Europy Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych, gdzie świadomość choroby jest zdecydowanie wyższa niż w Polsce, osoby z padaczką mogą uzyskać prawo jazdy, jeśli nie mają napadów od określonego przepisami czasu. Zdaniem polskich lekarzy neurologów mających pod opieką pacjentów z padaczką, to nie tylko długość okresu beznapadowego ale również rodzaj napadów powinny być kluczowymi kryteriami branymi pod uwagę przy wydawaniu pacjentowi zezwolenia na ubieganie się o prawo jazdy. Sami pacjenci również zgadzają się z lekarzami, że ubiegać się o prawo jazdy mogliby przede wszystkim ci z chorych, którzy nie mają napadów od określonego czasu.

***
Badanie PRO-EPI to pierwsze w Polsce tak kompleksowe badanie, dotyczące społecznych aspektów padaczki. Zostało zainicjowane przez Polskie Towarzystwo Epileptologii oraz firmę farmaceutyczną UCB, a zrealizowane przez Instytut Badawczy Pentor. Badanie realizowano w okresie luty - marzec 2009, na reprezentatywnej próbie Polaków (N=1042), wśród lekarzy neurologów (N=179), wśród dorosłych pacjentów z padaczką (N=1019), wśród rodziców dzieci z padaczką (N=313) oraz wśród dyrektorów szkół podstawowych i gimnazjów (N=200).