Choroby

Artykuły

Jak podawać hormon wzrostu? cz.I


Jak podawać hormon wzrostu? cz.I

TacyJakJa.pl (TJJ):
Panie Profesorze, w jakie miejsce najlepiej wykonywać zastrzyk z hormonem wzrostu?

Dr hab. med. Prof. nadzw. Andrzej Wiśniewski (A.W.):

Przede wszystkim należy przypomnieć, że preparaty hormonu wzrostu (GH) podawane są podskórnie, i to od już około 30 lat. Początkowo lek stosowano domięśniowo, ale okazało się, że po podaniu podskórnym lepiej się wchłania niż z mięśni.

Druga ważna informacja – lek bez względu na miejsce podanie tylko wyjątkowo powoduje podrażnienie w miejscu podania. Zazwyczaj to nie sam hormon wzrostu drażni tkanki, tylko substancje, które lek chronią i konserwują. Z uwagi na konieczność dostarczania organizmowi codziennej dawki hormonu wzrostu, niezbędnej do podtrzymywania procesów wzrastania, zależy nam na jak najlepszym wchłanianiu się podanego leku. I z tego powodu zalecane jest wstrzykiwanie preparatu GH każdego dnia w inne miejsce – w fałd skóry na ramionach, pod łopatkami, na brzuchu, na udach. Można bez trudu wyobrazić sobie taka wędrówkę po powierzchni ciała i inny punkt wyznaczany każdego wieczoru. Zacznijmy od …. powiedzmy lewego ramienia (1 zastrzyk), następnego dnia pod prawą łopatką, 3 dnia pod lewą, czwartego w fałd skórny nad prawym ramieniem, piątego w fałd skórny na brzuchu po stronie lewej, szóstego dnia po stronie prawej, siódmego dnia w fałd na lewym udzie, a ósmego dnia w fałd skórny na prawym udzie. A w kolejnym dniu wracamy w okolice, w która był podany pierwszy zastrzyk.

Z myślą o pacjentach, którzy wolą sami robić sobie zastrzyki, zaproponowano dzielenie powierzchni skóry uda na pola – coś w rodzaj szachownicy. Nawet u młodszych dzieci powierzchnie przednią każdego uda można podzielić na 8 – 10 pól. To tak jakby na każdym udzie narysować tabelkę składająca się z dwóch kolumn i 4 – 5 wierszy. W każde pole robimy zastrzyk innego dnia – na przykład zaczynamy od pola górnego zewnętrznego, a następnego dnia wstrzykujemy lek w pole dolne wewnętrzne. W ten sposób miejsca podania leku są od siebie oddalone, a na dodatek dysponujemy na obu udach aż 16 – 20 polami do zrobienia zastrzyku. Jeśli jeszcze dodać kilka miejsc na brzuchu, to łatwo policzyć, że zastrzyk w tym samym miejscu robimy raz na miesiąc! Takie wędrowanie po skórze powinno zapewnić pełne bezpieczeństwo i możliwie najlepsze warunki dla wchłaniania się leku. Jednocześnie trzeba podkreślić, że ponowne zrobienie zastrzyku w tą sama okolicę po upływie 6 czy 7 dni od wcześniejszego nie powoduje gorszego wchłaniania leku niż w przypadku opisanego wyznaczania pól na skórze ud i brzucha. I na koniec warto powiedzieć, że zdarzają się sytuacje, kiedy stres związany z podawaniem zastrzyków tak paraliżuje rodziców i dziecko, że nie mogą się porozumieć! Często w takich sytuacjach dziecko nie wyraża zgody na podawanie leku w różne miejsca, a tylko w jedno, jedyne, takie, które akceptuje. Ponieważ nie wykształciliśmy w Polsce ani jednego psychologa zajmującego się zaburzeniami wzrastania, a przy tym także problemami związanymi z przewlekłym, wieloletnim podawaniem zastrzyków z GH, to każda rodzina „musi” sobie sama dawać radę. Na szczęcie nie ma doniesień aby podawanie leku w jedno tylko miejsce powodowało procesy zapalne czy tzw. zrosty w miejscu wkłucia. Oczywiście, że lepiej zmieniać miejsca podawana GH, że dziecko powinno w pełni akceptować leczenia, no ale w życiu różnie się niekiedy układa! Warto także pamiętać, że nim zaczniemy leczenie, to rodzice i dziecko powinni zostać starannie, bez pospiechu przeszkoleni w podawaniu leku. Idea stosowania hormonu wzrostu jest robienie zastrzyków w domu. Z tego powodu, dla realizacji tego celu każdy producent hormonu wzrostu opracował specjalne sposoby ułatwiające wykonanie zastrzyku i umożliwiające precyzyjne dobranie dawki leku. Nie ma już od dawna producenta hormonu wzrostu, który by nie dawał pacjentom do dyspozycji specjalnych urządzeń do wstrzykiwania GH. Są to tzw. wstrzykiwacza, a z angielska nazywane penami (pen). Wszyscy polscy pacjenci w dniu rozpoczęcia leczenia wraz z lekiem przynoszą do domu taki wstrzykiwacza. A wobec tego NIE MA JAKIEGOKOLWIEK POWODU, dla którego zastrzyk powinna robić pielęgniarka, a nie rodzice lub od razu sam pacjent! Z psychologicznego punktu widzenia, co ma niezmiernie ważne znaczenie dla powodzenia wzrastania, podawanie GH jest sprawa rodzinną! Wszyscy członkowie rodziny powinni być gotowi do wykonania zastrzyku, a samo podanie leku nie powinno Stanowic czegoś niezwykłego, powinno stać się rutynowym prostym gestem, ot takim jak wieczorne umycie zębów!

TJJ: O jakiej porze podawać dziecku hormon wzrostu?
A.W :
Od „zawsze”, czyli od początku stosowania hormonu wzrostu lek podawany jest wieczorem, tak aby naśladować wieczorne (od około 21) i noce zwiększone wydzielanie hormonu wzrostu z przysadki do krążenia. W czasie snu – od około 21 do wczesnego rana (3 – 4 nad ranem) z przysadki do oplatających ja naczyń krwionośnych co pewien czas jest „wstrzykiwana” porcja hormonu. Ten nocny rytm pulsacji nocnej został odkryty i zastosowany w leczeniu. W przypadku młodszych dzieci wieczorne – około godziny 20 – podanie leku nie stanowi problemu. Po umyciu zastrzyk, wieczorne czytanie i słodki sen! A wówczas hormon bierze się do pracy i dziecko rośnie! Trudniej zaproponować takie rozwiązanie młodzieży! Szkoły dosłownie prześcigają się w tym, która urządzi uczniom bardziej niefizjologiczny tryb życia, a w okresie adolescencji mało kto lubi „chodzić spać z kurami”. Wobec tego musimy być elastyczni i dopasowywać potrzeby leczenia do odrabiania lekcji. Ja zawsze proponuję przyjmowanie strategii polegającej na odrobieniu przed zastrzykiem tych zadań domowych, które wymagają pisania, kreślenia, obliczania. A po zastrzyku czytanie lektur. Natomiast rodzice powinni nie zgadzać się na oglądanie filmów i gry komputerowe po zastrzyku. Oczywiste, że młodzież zastrzyk otrzyma później niż małe dziecko, jednak lepiej gdy nie przekracza się godziny 21.

Dziękujemy za rozmowę.