Choroby

Artykuły

tweety


tweety Po prawie pół roku za namową rodziców udałam się do lekarza, potem kolejny długi okres diagnostyki i tak oto dopiero po ok. 10 miesiącach od początku objawów dostałam leki! Pierwsze, drugie, trzecie nie trafione… dopiero za kolejnym razem udało się dobrać lek, który chodź trochę zminimalizował objawy. Oprócz duszności pojawiły się częste infekcje – minimum raz w miesiącu wraz z nimi serie antybiotyków i innych leków. Mimo choroby nie izoluję się od innych, staram się być taka sama. Dostałam się na wymarzone studia co jest dowodem tego, że z odrobiną chęci można wszystko zrealizować!!!
A co do choroby grunt to znaleźć odpowiedniego lekarza – co niestety nie jest proste, umożliwić to może jednak poprzeglądanie opinii innych osób w Internecie. Na szczęście obecne refundacje NFZ sprawiają, że leki na astmę nie są drogie. Znacznie więcej wydaję na leczenie wszystkich infekcji. Bardzo dobrym sposobem do skontrolowania stopnia nasilenia astmy jest dzienniczek na portalu Tacy jak ja, który gorąco polecam, okresowo warto by wykonać test kontrolny także zamieszczony na tym portalu! Bo o tym, że możliwość wymiany informacji z innymi chorymi, którą ten portal stwarza jest nieoceniona to chyba nie muszę nikomu przypominać
tweedy