Choroby

Artykuły

Mało znane powody do uśmiechu


Mało znane powody do uśmiechu Nigdy nie poznamy całego dobra, jakie może dać zwykły uśmiech Matka Teresa z Kalkuty

Teorie wpływu pozytywnego myślenia, autosugestii i wizualizacji pomyślnych rozwiązań robią karierę w psychologii i biznesie. Któż z nas nie słyszał o tym, że optymistyczne nastawienie pomaga w realizacji celów? Chcesz schudnąć? Wyobrażaj sobie codziennie scenę, w której przymierzasz nową, obcisłą sukienkę na swojej wysmuklonej o kilka kilogramów figurze. Na pewno schudniesz szybciej, niż tylko licząc kalorie.

Teorie te mają tyluż zwolenników, co wątpiących.

Tymczasem warto wiedzieć, że pod całym śmietnikiem mało wiarygodnych praktyk, zaleceń i porad, kryje się ziarno prawdy udowodnionej naukowo, o bardzo dużym znaczeniu dla osób borykających się z problemami zdrowotnymi.

Osoby o optymistycznej naturze łatwiej akceptują leczenie, biorą w nim aktywniejszy udział i szybciej poprawiają swój stan zdrowia. Wiąże się to z całą kaskadą reakcji wewnątrz organizmu jaką uruchamia z jednej strony stres, a z drugiej - system obronny, w którym bierze udział nasza świadomość.

Przy niekontrolowanych traumatycznych emocjach, hormony stresu aktywują nadmiernie układ wegetatywny i immunologiczny i mogą wyzwolić rzut łuszczycy, alergii, napad duszności, zaburzenia rytmu serca, rozregulowanie poziomu cukru we krwi.

Odwrotnie, opanowywanie stresu (np. w formie wspierającej rozmowy, napełnienia nadzieją i wolą walki z chorobą, modlitwy u osób wierzących, wewnętrznej refleksji, medytacji ) uruchamia prawdopodobnie w kilku ośrodkach mózgu produkcję endorfin i enkefalin. Są to substancje odpowiedzialne za walkę z bólem, poczucie zadowolenia i system nagrody, zwane endogennymi opioidami (czyli produkowanymi przez mózg i rdzeń kręgowy substancjami działającymi podobnie do morfiny).

Endorfiny wydzielają się w naszych mózgach w sytuacjach sukcesu, zaspokojenia (apetytu, pożądania, nałogu), w czasie ćwiczeń fizycznych („euforia biegacza”), a także tańca i śpiewu. Co ciekawe – także pod wpływem spożycia ciemnej czekolady, ostrych przypraw (chilli), masażu, ekspozycji na słońce i słuchania ulubionej muzyki! A przede wszystkim endorfiny wydzielają się podczas śmiechu, nawet podczas jednego uśmiechu, a nawet podczas samego myślenia o śmiechu!

Okazuje się, że stosując zachowania łączące się z wydzielaniem endorfin, możemy podnieść ich poziom w mózgu. Kiedy się uśmiechamy, uruchamiamy od 5 do 16 mięśni. Uśmiech sztuczny, „korporacyjny” uruchamia mniej mięśni, niż spontaniczny i szczery. Są to swego rodzaju ćwiczenia produkujące endorfiny, skuteczniejsze przy nieco zadartej do góry brodzie („głowa do góry!” – czyż nie?). Suzanne Segerstrom, amerykańska psycholog, uważa, że optymizm to nie sposób myślenia, ale sposób działania. W swojej słynnej książce „ Jak przełamać prawo Murphy’ego” stara się przedstawić zestaw zachowań i reakcji osoby optymistycznej w zderzeniu z jakimś problemem czy traumatycznym przeżyciem. Uważa, że osoby o nastawieniu pesymistycznym mogą do pewnego stopnia zmienić swoje odruchowe zachowania ucząc się technik, stosowanych bezwiednie przez optymistów. Wśród tych technik, częstsze uśmiechanie się zajmuje jedną z pierwszych pozycji. Tym bardziej, że uśmiech jest zaraźliwy…

W medycynie natomiast powstają nowe dziedziny: psychodermatologia, psychoonkologia, psychokardiologia - zajmujące się powiązaniem psychiki pacjenta ze stanem jego fizycznego zdrowia…

Na podst.
Laughter and Therapy Could Go a Long Way for the Heart - European Society of Cardiology (ESC) Congress 2011
Smiles and Longevity: Game Faces and Life Faces,, April 8, 2010 by Christopher Peterson, Ph.D. in The Good Life
Breaking Murphy's Law: How optimists get what they want from life and pessimists can too. Susanne Segerstrom 2006.