Choroby

Artykuły

Nowe odmiany marihuany są bardziej psychogenne ?


Nowe odmiany marihuany są bardziej psychogenne ?

Osoby palące regularnie nowe odmiany marihuany znacznie zwiększają swoje ryzyko rozwinięcia psychozy. Obszerne i ciekawe badanie stawiające tę tezę prowadzone jest w Nowej Zelandii od ponad 20 lat. Obserwacją objęto ponad 1000 mężczyzn i kobiet od chwili narodzin do obecnych wczesnych lat dorosłych.

Okazało się ,że osoby, które paliły marihuanę jako nastolatki, mają większe ryzyko doświadczenia objawów psychotycznych w wieku lat 26 , w porównaniu do grupy nie zażywającej marihuany. Ryzyko to jest tym większe, im wcześniejszy był pierwszy kontakt z regularnym paleniem marihuany. Osoby, które stały się regularnymi wielbicielami gandzi już w wieku lat 15 mają czterokrotnie (!) wyższe ryzyko rozwinięcia psychozy w swoich wczesnych latach dorosłych, niż osoby niepalące.

Bardziej narażone na rozwój psychozy okazały się być osoby z historią kryzysu psychotycznego w rodzinie, a także posiadające odmianę genu COMT. Gen ten odpowiada za szybkość enzymatycznych procesów rozkładających w mózgu dopaminę. Zaburzenia w metabolizmie dopaminy są uważane przez niektórych badaczy za jedną z molekularnych teorii rozwoju schizofrenii.

Psychoaktywny składnik marihuany zwany THC (delta-9-tetrahydrocannabinol) jest uznany za sprawcę „haju” doświadczanego po wypaleniu skręta marihuany. W starszych odmianach marihuany stężenia THC nie przekraczały 4%, natomiast w nowych odmianach (tzw. skunksy) mogą być kilkukrotnie wyższe, osiągając nawet 18%.

Badania wykazały, że 30% zdrowych ludzi po podaniu we wstrzyknięciu czystego, syntetycznego THC w ilości odpowiadającej przeciętnemu skrętowi nowej marihuany, doświadcza silnych objawów psychotycznych. Osoby palące regularnie tę odmianę mają 7-miokrotnie wyższe ryzyko rozwoju psychozy, niż palacze tradycyjnej „trawy”.

Badania w Nowej Zelandii są kontynuowane w dalszym ciągu w celu lepszego poznania związku między regularnym paleniem różnego rodzaju marihuany a rozwojem objawów psychotycznych.

Wiele innych badań prowadzonych w różnych krajach, wykazało z kolei, że osoby chore na schizofrenię palą marihuanę częściej niż osoby bez tego rozpoznania. Część zapytanych chorych wyjaśniała, że palenie marihuany pozwala im czuć się lepiej i przeciwdziała nieprzyjemnym efektom ubocznym przyjmowanych leków antypsychotycznych. Być może za efekt ten odpowiedzialny jest inny ważny składnik marihuany CBD (cannabidiol), który wydaje się mieć z kolei działanie przeciwlękowe. Mimo tego ciekawego odkrycia, wiadomo jednak niezbicie, że osoby po kryzysie psychotycznym palące regularnie marihuanę doświadczają cięższych nawrotów choroby niż osoby wolne od nałogu. Odzwyczajenie pacjenta psychotycznego od nałogu palenia marihuany, jest w wielu krajach jednym z elementów terapii schizofrenii i jednym z podstawowych celów pracy w grupie wsparcia.

Na podst. Institute of Psychiatry. King’s College London www.mentalhealthcare.org.uk