Choroby

Artykuły

Czy niedobór witaminy D ma związek z SM?


Czy niedobór witaminy D ma związek z SM?

Wiele różnych czynników - zarówno genetycznych, jak i środowiskowych - podejrzewanych jest o współudział w uruchomianiu mechanizmów prowadzących do rozwoju stwardnienia rozsianego. Niedobór witaminy D jest jednym z nich. Witamina D w ostatnich latach robi zawrotną karierę – wiele prac wskazuje na to, że na kilka sposobów oddziaływuje ona silnie na układ odpornościowy, a jej niedobór może być związany z występowaniem różnych chorób związanych z procesem zapalnym ( np. astma) lub autoimmunologicznym ( np. SM).

Badania ostatnich lat wykazały, ze witamina D pełni istotną rolę w regulacji działania limfocytów T, które jak wiadomo mają znaczenie w powstawaniu ubytków w mielinowej osłonce nerwów, co jest przyczyną objawów w stwardnieniu rozsianym.
Ponad to, badanie poziomu witaminy D u chorych na SM, nawet w bardzo wczesnym stadium choroby – wskazuje na niedobór witaminy D (stężenie w surowicy 50-65 nmol /l przy obecnie uznawanej normie około 100 nmol/l ). Niedobór ten występuje u chorych na SM częściej, niż w populacji ogólnej. Zwłaszcza pacjenci z nadwrażliwością na ciepło, unikający przebywania na słońcu mają szczególnie głęboki niedobór witaminy D ( ok.40 nmol/l).
Mechanizm działania witaminy D na limfocyty T jest prawdopodobnie podobny do działania interferonu-β, a podawanie witaminy D razem z interferonem wydaje się potęgować jego efekt leczniczy.

W ostatnich parunastu latach liczne prace dowiodły, że nasze zapotrzebowanie na witaminę D jest o wiele wyższe niż kiedyś sądzono, a z drugiej strony nasz organizm produkuje coraz mniej witaminy D, w związku ze zmianami stylu życia - coraz rzadszą i krótszą ekspozycją na światło słoneczne ( witamina D powstaje z prowitaminy w skórze pod wpływem promieni UVB). W latach 80-tych i 90-tych w badaniu populacyjnym w USA stwierdzaono średnie stężenie witaminy D w surowicy na poziomie 74 nmol/l , w dziesięć lat później o 19% niższe ! tj. na poziomie 60 nmol/l. Te nagłe obniżenie poziomu witaminy D w populacji łączy się ze zmianą stylu życia (coraz więcej czasu spędzamy w pomieszczeniach) oraz epidemią otyłości.

Dawniej sądzono, ze dobowe zapotrzebowanie na witaminę D w naszej szerokości geograficznej wynosi 300–400 jednostek ; obecnie szacuje się, że aby uzyskać właściwy poziom witaminy D w surowicy ( około 100 nmol/l) potrzeba dwukrotnie więcej – około 800 jednostek dziennie.

Populacje żyjące na północ lub południe od 40-stych równoleżników, narażone na niedobór witaminy D stanowią 15% ludności świata i to tam największe jest rozpowszechnienie SM. Na północnej półkuli na północ od 40 północnego równoleżnika leży w zasadzie cała Europa ( 40 równoleżnik przebiega na południu Hiszpanii), Kanada, północna połowa USA, Rosja. Na półkuli południowej na południe od 40 równoleżnika południowego leży Patagonia (najwyższy odsetek SM! w populacji), Nowa Zelandia, Tasmania.

85% ludności świata żyje bliżej równika, pomiędzy dwoma 40tymi równoleżnikami, gdzie ma zapewnioną właściwą podaż światła słonecznego – tam też stwierdza się niższą zachorowalność na stwardnienie rozsiane.

Ostatnie badania sugerują, że promienie UVB są nie tylko niezbędne do syntezy witaminy D z prowitaminy w naszej skórze, ale być może mają także własne, bezpośrednie korzystne działanie na układ immunologiczny.

W świetle publikacji naukowych z ostatnich lat, wydaje się oczywiste, że oznaczenie poziomu witaminy D w surowicy oraz uzupełnienie zasobów witaminy D powinny stać się jednym ze stałych elementów w terapii u chorych na stwardnienie rozsiane.

Czy podaż witaminy D ma jakiekolwiek działanie lecznicze w SM będzie wiadomo za kilka lat, kiedy zakończą się prowadzone obecnie badania.

Na podst.
Is Hypovitaminosis D one of the Environmental Risk Factors for Multiple Sclerosis? Charles Pierrot-Deseilligny; Jean-Claude Souberbielle Brain. 2010;133(7):1869-1888