Choroby

Artykuły

Czy chorzy z łagodną lub epizodyczną astmą muszą stosować leki na stałe?


Czy chorzy z łagodną lub epizodyczną astmą muszą stosować leki na stałe?

Osoby z łagodną i/lub epizodyczną astmą mają tendencję do odstawiania leków w okresie lepszego samopoczucia. Kiedy nie ma objawów astmy przyjmowanie leków wziewnych wydaje się bezzasadne i kłopotliwe. Przy nawrocie kaszlu i duszności, pacjenci z powrotem włączają zalecane leczenie. Opór przed przyjmowaniem jakichkolwiek leków na stałe „do końca życia” jest zrozumiały.

Obecne międzynarodowe wytyczne (GINA, 2008; NAEPP, 2007) zalecają w astmie łagodnej stałe stosowanie najmniejszych skutecznych dawek leków przeciwastmatycznych. Uzasadnieniem takiego zalecenia jest przekonanie, że stosowanie leków przeciwastmatycznych w schemacie „na stałe” lepiej wygasza stan zapalny w oskrzelach niż schemat przyjmowania leków „w razie potrzeby”. Celem leczenia przeciwastmatycznego jest bowiem nie tylko doraźne zwalczenie objawów choroby, ale także zapobieganie przebudowie oskrzeli na skutek przetrwałego stanu zapalnego. Początkowo proces przerostu mięśniówki jest odwracalny, w miarę jednak upływu czasu następuje trwała przebudowa (remodelowanie) oskrzeli, powodując coraz gorsze funkcjonowanie płuc i słabszy efekt działania leków rozkurczowych.

Niektórzy autorzy prac naukowych słusznie wskazują, że nie były prowadzone prospektywne, długoterminowee badania porównawcze dotyczące remodelowania oskrzeli w obu schematach leczenia. Na przykład w dwu dużych badaniach ( Improving Asthma Control (IMPACT) oraz Beclomethasone plus Salbutamol –BEST ) porównywano jedynie stopień kontroli astmy i funkcjonowanie chorych. Zarówno przy schemacie przyjmowania leków „na stałe” jak i w schemacie „w razie potrzeby” uzyskano u chorych z astmą łagodną podobną kontrolę astmy, co przekładało się na podobną jakość codziennego funkcjonowania.
W badaniu IMPACT wykazano jednak, że stan zapalny w oskrzelach ( oceniany na podstawie stężenia wydychanego tlenku azotu oraz liczby kwasochłonnych krwinek białych w plwocinie) był gorzej kontrolowany przy leczeniu „w razie potrzeby”. Z drugiej strony trzeba jednak przyznać, że nie oceniano jak tenże stan zapalny wpłynął na procesy przebudowy w oskrzelach, a zatem jakie ma odległe skutki.

Niektórzy badacze (Selroos et al. 1995; Haatela et al. 1994, Bisgaard et al. 2006; Guilbert et al. 2006 ) sugerują wręcz, że wziewne sterydy zapobiegają przebudowie oskrzeli tylko w początkowym okresie choroby, a później nie mają już wpływu na zachodzące niekorzystne procesy.

- To prawda, że nie ma badań, w których morfologicznie oceniano by procesy przebudowy oskrzeli w leczeniu „na stałe” i „w razie potrzeby” i to przez długie lata – komentuje Profesor Wacław Droszcz - Astma jest jednak chorobą zapalną i wiemy, że przetrwały stan zapalny powoduje przebudowę oskrzeli. A zatem póki nie zdobędziemy nowej wiedzy logiczne i etyczne jest stosowanie małych dawek leków przeciwzapalnych czyli wziewnych sterydów.

Na podst. P.Montuschi, G.Pagliari, L. Fuso.Pharmacotherapy of Asthma: Regular Treatment or On Demand in Mild Persistent Asthma? Therapeuthic Advances in Respiratory Disease 2009;3(4):175-191.