Choroby

Artykuły

Konkurs na pamiętnik w TacyJakJa.pl – rozstrzygnięty !


Konkurs na pamiętnik w TacyJakJa.pl – rozstrzygnięty !
  • Konkurs  na prowadzenie osobistego wątku o zmaganiu się z chorobą w formie "pamiętnika", zorganizowany został  przez plexxo - moderatora działu  Depresja i Choroba Afektywna Dwubiegunowa  w maju 2016 roku.
  • Do finału konkursu zakwalifikowało się 5 osób z naszej społeczności, a w wyniku głosowania po pół roku zwyciężyła Kruszek2, z którą  wywiad  zamieszczamy  poniżej.
  • Nagrodą w konkursie jest roczna prenumerata pisma Charaktery, za której zasponsorowanie wydawcy pisma dziękujemy

plexxo:  Czy "Mój słodki pamiętniczek" to Twój pierwszy pamiętnik, próba zmierzenia się z „czymś nowym”, czy też pisałaś pamiętniki już wcześniej?

Kruszek2: "Mój słodki pamiętniczek" nie jest moim pierwszym pamiętnikiem. Jest niejako kontynuacją tekstów, które pisuję, często z dużymi przerwami, praktycznie od liceum. Takie notatki są przydatne, zwłaszcza w okresach nasilenia choroby, gdyż pozwalają mi, po ustąpieniu gorszego nastroju, niejako wrócić do danego stanu i przeanalizować go oraz zauważyć pewne (nie)prawidłowości, czy to we własnych myślach i emocjach, czy też w otoczeniu. A w czasie trwania stanu depresyjnego lub w obliczu trudnej sytuacji pozwalają wyrzucić z siebie dane emocje, niekoniecznie zrozumiałe dla otoczenia oraz odwrócić uwagę od dręczących myśli poprzez samą czynność pisania i formułowania pojęć.

plexxo:  Piszesz swój pamiętnik od pół roku. Czy to pozwoliło Ci w jakiś sposób uporządkować myśli, emocje? Co powiedziałabyś osobom, które obawiają się trochę prowadzenia takiego pamiętnika, oceny czytelników?

Kruszek2: Szczerze mówiąc, samo prowadzenie pamiętnika nie leczy, a przynajmniej nie leczy poważnych chorób psychicznych, bo od tego jest terapia albo leki, ale może być wspaniałym środkiem wspomagającym. Dla mnie - pisanie tych kolejnych postów - było jakby kontynuacją terapii i po prostu mi pomogło, zwłaszcza, że wątek założony na forum umożliwia dyskusję o danych aspektach życia. Poprzednie pamiętniki, pisane raczej do szuflady, pomogły mniej, gdyż byłam przed terapią, miałam gorzej dobrane leki oraz nie było nikogo, kto by to przeczytał i się do tego odniósł w jakikolwiek sposób.
Co bym powiedziała osobom, które obawiają się prowadzenia pamiętnika i oceny czytelników? Po pierwsze: nie trzeba go nikomu pokazywać. Wątkiem dość często spotykanym w literaturze i filmie jest sytuacja, kiedy dana osoba zdobywa w jakiś niechlubny sposób dostęp do pamiętnika innej osoby i - o zgrozo - ośmiela się go czytać. Plus puenta - jaka to wielka podłość (wyjątkiem wydają się być osoby, które już nie żyją). Istnienie takiego wątku w świadomości kulturowej wskazuje na bardzo osobisty charakter pamiętnika. Po drugie: nie każdy posiada talent pisarski, albo łatwość wyrażania swoich emocji poprzez tekst. Istnieją osoby, które pisząc po prostu się męczą. Takim osobom można polecić inne, wcale nie gorsze sposoby wyrażania się - przykładowo - taniec, tworzenie muzyki, wideoblog, malarstwo, rysunek, rękodzieło, odtwórstwo historyczne, aktorstwo, wolontariat, programowanie, robotyka ew. inne ciekawe lub uspokajające hobby. Ważne, aby dana czynność pozytywnie na nas wpływała i przynosiła korzystne dla nas skutki. Po trzecie: jeśli już ktoś decyduje się na pisanie pamiętnika i udostępnianie go np. w internecie, powinien zdawać sobie sprawę, że nie każda twórczość powinna podlegać krytyce i ocenie, zwłaszcza tej surowej. Jeśli ktoś nie czuje się komfortowo, otrzymując pod swoim kolejnym postem szczegółową literacką analizę tekstu, listę błędów ortograficznych, jednowyrazową inwektywę, czy "światłe" rady o "wzięciu się w garść", "nie byciu frajerem" albo o "spróbowaniu tego cudownego specyfiku zakazanego w UE", niech - prowadząc blog - nie obawia się ostrzec, a nawet zablokować komentującego, który to komentujący nie zawsze wie, w jakim miejscu się znalazł i jak należy się zachować w danej sytuacji. (Wyobraźmy sobie - analogicznie - pojawiające się natrętnie i cyklicznie, na blogu geograficznym - komentarze z teoriami na temat płaskiej ziemi. Nie każdy znawca byłby w stanie trzymać nerwy na wodzy…)

plexxo:  Czy fakt, że wiele rzeczy w Twojej osobistej historii nie jest dopowiedzianych (np. intrygująca czytelników "czynność A") sprawiał Ci podczas pisania kłopot, czy też właśnie to niedopowiedzenie pozwoliło Ci swobodę wyrażania myśli?

Kruszek2: Niedopowiedzenie było konieczne, by zachować pewną anonimowość. Równocześnie pisanie o pewnych sprawach i zdarzeniach nie było aż tak bardzo ważne, bo nie zawsze liczy się sam obiekt, ale emocje z nim związane. Tajemnicza Czynność A - mimo że dla mnie jest dobrze znana - może być metaforą każdego innego dobrze znanego danemu czytelnikowi zajęcia. (Analogicznie, w "Harrym Potterze" taką metaforyczną Czynnością A może być umiejętność użycia magii, bo jest to w powieści umiejętność rzadka, specyficzna i spotykająca się z niezrozumieniem u większości ludzi.) I nie, nie miałam zbytnio problemów z wyrażaniem myśli, dodatkowo czułam pewien komfort, bo nikt nie wiedział, że ja to ja.

plexxo: Gdybyś miała wybrać zwierzę, które mogło by stać się Twoim symbolem, to jakie byś wybrała?

Kruszek2: Inne osoby często mówiły mi, że jestem "kolorowym ptakiem" (cokolwiek by to miało oznaczać). Nie do końca dobrze czuję się z tym określeniem, ponieważ mnie "kolorowy ptak" kojarzy mi się z czymś mało poważnym (i przez to mało szanowanym), ekscentrycznym (nie do końca ludzkim, nawet nie ssaczym - bo ptasim) i źle czującym się na ziemi (więc odlatującym w przestworza jakichś mętnych, mało zrozumiałych idei), dodatkowo, z powodu koloru, bardzo pożądanym jako wypchany okaz na kominku myśliwego. Nie wspominam o pokrewnym związku frazeologicznym, "niebieski ptak" - oznaczający nie mniej, nie więcej tylko pana stojącego cały dzień pod sklepem i pijącego piwo…
Ja siebie widzę raczej jako zwierzę kopytne - jeleń, antylopa czy koń - mogące pokonywać duże odległości - i w ciszy i spokoju podziwiające wszystko, co spotyka na swojej drodze. Albo jako dużego drapieżnika - gdy w końcu trzeba wrócić z podróży i stawić czoła wszelkim życiowym przeciwnościom.

 

Dziękujemy plexxo za inicjatywę i organizacje konkursu, Charakterom  za zasponsorowanie nagrody , a wszystkim biorącym udział w konkursie - iwonakra, kometa13, Ewelin, myszka65 ,Kruszek2  - za podjęcie pomysłu i podzielenie się z nami swoimi doświadczeniami.

Charaktery - portal psychologiczny