Choroby

Artykuły

SM na wózku


SM na wózku

Zapraszamy do lektury wypowiedzi dwu kobiet, chorych na SM i poruszających się na wózku na temat jak ich zdaniem powinniśmy zachowywać się wobec osoby niepełnosprawnej, co jest taktowne, a co nie… Oba artykuły ukazały się w pierwszych dniach września w www. foch.pl

Autorką pierwszego „Nie kucaj kiedy ze mną rozmawiasz” jest Izabela Sopalska, która prowadzi blog KulawaWarszawa.pl, gdzie pisze o tym jak (nie)przystosowana dla ludzi na wózku jest nasza stolica. Blog został wyróżniony nagrodą od Rady Miasta Stołecznego Warszawy. Izabela razem z Fundacją Polska bez Barier prowadzi szkolenia dla pracowników w różnych instytucjach, jak obsługiwać klientów z niepełnosprawnościami. W swoim artykule opowiada o różnych zachowaniach i postawach ludzi w stosunku do osób na wózku:

„Za niektórymi nietaktami stoi niewiedza, ale za częścią zwykły brak obycia. Żeby nie powiedzieć wprost, że chamstwo. Przytrafiło mi się kiedyś, że kobieta jadąc obok mnie w windzie położyła torbę na moich kolanach. Zresztą nie ona jedna. Naruszyć przestrzeń intymną można też na inne sposoby. Tutaj fantazja ludzka nie zna granic. Zdarza się, że ktoś na przykład potrafi przesunąć wózek, gdy ktoś mu zawadza na drodze. Bezceremonialnie chwyta za rączki i pcha wózek tam, gdzie jemu będzie wygodnie.
Zdarza się jednak i tak, że ludzie aż za bardzo uważają i przez to niekiedy efekt jest wprost przeciwny niż oczekiwany. (..) Zdarza mi się, że czasami potrzebuję pomocy, ale jak biegnę (bo jak muszę to jestem całkiem szybka nawet na wózku) przez Nowy Świat ze spotkania na spotkanie i ktoś nagle wyskakuje przede mną i pyta, czy mi pomóc, to mam ochotę zapytać czy zmierzy mi czas. (..)Dlatego gdy zostałam zaproszona do udziału w akcji „Kierunek życzliwość w komunikacji miejskiej” prosiłam o to, aby pod moim zdjęciem pojawił się napis: „Dziękuję, że zapytałeś czy pomóc mi wsiąść”. Wcześniej było tam napisane: „Dziękuję, że pomogłeś mi wsiąść”.

Jej wypowiedź wzbudziła ostrą reakcję innej osoby od 18 lat żyjącej z SM, od paru lat aktywnie żyjącej na wózku, autorki bloga Mój-SM, bohaterki naszego filmu "Każdy ma inne kłopoty" – Agnieszki Kuszyńskiej. "Wymagamy, żeby traktowali nas normalnie, a sami święte krowy z siebie robimy" tytułuje swoją odpowiedź Agnieszka. A dalej pisze :

„Dla mnie to takie rozciąganie tematu, niczym gumy od gaci. Robienie z igły widły. W dupie mam, czy ktoś powie do mnie IDZIESZ, czy JEDZIESZ. Dla mnie to nieistotne pierdoły! I moim zdaniem, również niepełnosprawnych powinno się szkolić. Tak. Żeby normalnie zaczęli mówić o swoich ułomnościach, normalnie prosili. Przecież jakby mi ktoś torebkę na kolana postawił - zrzuciłabym. (..)Mówmy normalnie, z czym mamy problem, a nie - jedni przepraszają, że żyją, inni z kolei uważają, że wszystko im wolno, bo tak ich los doświadczył. Nie czepiajmy się o pierdoły! Mówmy, jak można nam pomóc, a nie - dzikie pretensje, bo ktoś coś nie tak zrobił! TO POWIEDZ - JAK!”

Dwie różne opinie, dwie różne postawy… Ciekawa dyskusja. Polecamy lekturę pełnych artykułów w Foch.pl