Choroby

Artykuły

Brak bólu nie wystarczy cz.II


Brak bólu nie wystarczy cz.II

TacyJakJa.pl (TJJ): Właśnie wyemitowaliśmy na YouTube nasz kolejny edukacyjny film Brak bólu nie wystarczy. Reumatoidalne Zapalenie Stawów. Chcieliśmy w sposób bardziej medialny poruszyć temat, o którym już pisaliśmy kilka miesięcy temu : RZS leczone jest za późno. Za późno wdraża się właściwe leczenie - te, które hamuje postęp choroby. I jest ku temu wiele przyczyn…

Dr n. med. Agata Bednarek (AB): … nie tylko w Polsce i nie tylko my nie wiemy, jak się z tym niepotrzebnym opóźnieniem uporać. Wszyscy wiemy, że pierwsze 3 miesiące leczenia są kluczowe i wpływają na dalszy przebieg choroby. Tymczasem chorzy często trafiają do reumatologów po kilku a czasem kilkunastu miesiącach chorowania, nieskutecznie leczeni maściami czy tabletkami przeciwbólowymi. Przyczyny tego stanu są różne – część pacjentów czeka w kolejkach, część chorych jest kierowana do innych specjalistów, np. ortopedów, a część bagatelizuje objawy, aż staną się tak nasilone, że będą uniemożliwiać normalne funkcjonowanie. Konieczna jest edukacja i upowszechnianie wiadomości na temat możliwych przyczyn bólu, taka jak we wspomnianym filmie.

TJJ: Film kończy się rodzajem apelu – potrzebna jest zarówno reforma opieki reumatologicznej, aby dostęp do lekarza reumatologa był łatwiejszy, ale także edukacja zdrowotna społeczeństwa: nie należy bagatelizować objawów stanu zapalnego stawów. Brzmi to ładnie, ale co oznacza w praktyce? Co ma zrobić pacjent cierpiący od kilku miesięcy na ból i obrzęk stawów, który już dowiedział się, że nie może być bez końca leczony sterydami czy lekami przeciwzapalnymi i przeciwbólowymi?

AB: Dobrze by było, gdyby obowiązywał wypracowany standard postępowania, według którego na przykład chory kierowany pierwszy raz do poradni reumatologicznej musi do niej trafić w ciągu np. miesiąca i określający jakie podstawowe wyniki badań powinien mieć już ze sobą.

W tej chwili żeby trafić do poradni reumatologicznej potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego i zarejestrowanie się w wybranym ośrodku. Diagnozę może przyspieszyć wykonanie choćby podstawowych badań – OB, morfologii, w których można stwierdzić cechy stanu zapalnego. Żeby monitorować bezpieczeństwo leczenia przydałoby się również skontrolowanie wyjściowego poziomu ALAT i kreatyniny, czyli parametrów określających funkcjonowanie wątroby i nerek. To nie są drogie badania i dobrze byłoby, gdyby pacjent z nimi trafiał do poradni specjalistycznej, a w niej reumatolog decydował o wykonaniu badań specjalistycznych: czynnika reumatoidalnego, czy np. badań rentgenowskich albo USG stawów lub od razu włączał leki na RZS.

Niestety, często pacjenci nie mają wykonywanych żadnych badań w ramach POZ, a to opóźnia moment rozpoczęcia leczenia. W przypadku chorych, którzy dostali leki zawierające sterydy, które zmniejszając ból i obrzęki zamazują obraz choroby, rozpoznanie może być dodatkowo utrudnione, więc lepiej ich nie stosować (także w formie dostawowych „blokad”), mając zaplanowaną wizytę u reumatologa w ciągu 4-6 tygodni.

TJJ: Dziękujemy za rozmowę.

Czytaj też: Brak bólu nie wystarczy