Choroby

Artykuły

Zaburzona miłość


Zaburzona miłość

Według teorii więzi, przywiązanie, czyli poszukiwanie bliskości z opiekunem - jest mechanizmem wrodzonym. Od tych pierwszych relacji zależy prawdopodobnie w największym stopniu styl relacji partnerskich w dorosłym życiu. W 2007 roku twórca teorii przywiązania, brytyjski psychiatra i psychoanalityk John Bowlby, napisał: „pierwszy ludzki związek w jakim uczestniczy dziecko jest kamieniem węgielnym jego osobowości”.

Większość dzieci (66%) miała szczęście doświadczyć bliskości z rodzicami. Znajdowały one w swoich opiekunach „bezpieczną bazę”, która dawała im poczucie bezpieczeństwa i wsparcia, a także pewności, że nie są same. Te dzieci zarówno w relacjach dziecięcych z rodzicami , jak i w swoich własnych dorosłych związkach będą prezentowały styl relacji bezpieczny. Cechuje go zaufanie w związku, czerpanie satysfakcji z bliskości, przekonanie o dostępności partnera i o jego zaangażowaniu i o jego wrażliwości. Relacja bezpieczna działa w obie strony - to samo oferujemy kochanej osobie. Osoba o typie relacji bezpiecznym potrafi jasno i bezpośrednio wyrażać swoje potrzeby.

Więcej niż co piąte dziecko (22%) doświadczyło braku wrażliwości najbliższego opiekuna na sygnały poczucia zagrożenia. Takie poczucie porzucenia i samotności wyrabia w dziecku mechanizm obronny w postaci unikania bliskiego kontaktu. W dorosłym życiu jest to dysfunkcyjny typ relacji unikający, przejawiający się pozornym chłodem emocjonalnym, w istocie będącym obroną przed kolejnym zranieniem. Osoby takie budują nieustannie barierę przed zaangażowaniem: tłumią w sobie emocje i potrzebę przywiązania, ukrywają swoje prawdziwe potrzeby, nie potrafią dzielić się uczuciami ani nie chcą zaufać drugiej osobie.

Z kolei 19% dzieci doświadczało ( z różnych przyczyn) w swoim dzieciństwie braku obecności lub/i uwagi opiekuna. Dzieci te nawiązują dysfunkcyjne relacje o typie lękowo-ambiwalentnym. Taka osoba nie ma przekonania, że partner udzieli jej wsparcia (nawet jeśli tak jest), nie ma zatem poczucia bezpieczeństwa, a obawa o związek jest stale obecna. Osoby o tym stylu przywiązania odczuwają nadmierny i chorobliwy lęk przed rozstaniem, nawet jeśli partner jest blisko. W sposób dysfunkcyjny nadmiernie koncentrują się na swoim partnerze, zabiegają o jego względy, wręcz tracąc zainteresowanie otoczeniem. Wyolbrzymiają i nadmiernie demonstrują swoje emocje, ponieważ tylko takie ekstremalne sygnały były zauważane w dzieciństwie. Nie potrafią prosto wyrazić swoich potrzeb, raczej „odgrywają” je swoimi zachowaniami, co jest mało czytelne i męczące dla otoczenia.

Jak widać styl przywiązania w życiu dorosłym może świadczyć o wczesnodziecięcych doświadczeniach, co potwierdzają badania neuropsychologiczne. Dodatkowo wyższe wyniki zaburzeń osobowości korelują z dysfunkcyjnymi typami relacji (lękowo-ambiwalentnym i unikającym).

Nieprawidłowe wzorce relacji interpersonalnych w dzieciństwie mają więc znaczący wpływ zarówno na osobowość człowieka, jak i na jakość jego związków w dorosłym życiu. Jedyną szansą na wyzbycie się złych automatyzmów jest ciężka praca w długotrwałej psychoterapii, a także miłość i cierpliwość bardziej dojrzałego i stabilnego emocjonalnie partnera.

Na podst.
Zaburzenia osobowości a styl przywiązania u osób w bliskich związkach partnerskich. M.Dacko. Curr Probl Psychiatry 2011; 12(4): 428-432